• Wpisów: 468
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 godziny temu
  • Licznik odwiedzin: 21 943 / 874 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
atomickitten666
 
Znalazłam jeszcze jedną opcję:
Seat Ibiza, 2004/2005, 30000 przebiegu, puknięte, w trakcie naprawy, benzyna, klimatyzacja, el. zamek i wiele innych pierdół.

Problem polega na tym, że musiałabym na niego czekać ok. 3 tygodni, bo na razie ma wymieniane drzwi i coś tam jeszcze. Ale facet, który to robi to znajomy mojego ojca, więc bubla by mu nie polecał.

Zdjęcia są z allegro, ale wygląda identycznie:

2069384529.jpg


2069384529_2.jpg


2069384529_6.jpg


2069384529_1.jpg


2069384529_5.jpg


Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie z jednym lub drugim autem, to proszę o pomoc.. :D
  • awatar Adilia: szczerze? pukniętego bym nie brała
  • awatar AtomicKitten666: @Adilia: z tego co mówił mechanik, to puknięcie było małe i w środku nic nie zostało uszkodzone, więc stan auta ocenił na bardzo dobry.. autko w sumie super, ale nie uśmiecha mi się czekać kolejnych 3 tygodni, bo już mam dość :/
  • awatar forget-me-not: bierz ibiziaka:) serio:) poczekaj a nie,nic nie zaszkodzi:) serio:) peugoty mnie nie przekonują,a moi rodzice...też mieli stłuczkę, wstawili im nowe frzwi i tyle,więc jak ci mechanik znajomy poleca i stan mechaniczny jest git to kochanie bierz:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

atomickitten666
 
Wczoraj zapytałam J z przekąsem czy się już nie dusi i czy może już oddychać...

Znów mi się śniło, że do siebie wróciliśmy. Kurewsko trudno było się obudzić...

Wyślę mu smsa zaraz, czy jest w domu, bo muszę zabrać chociaż część swoich rzeczy.

Nie ma chwili, żebym o tym wszystkim nie myślała.

Tęsknie za nim.
Wiem, że to głupie, ale nic na to nie poradzę.

88.png


90.png
  • awatar jasmini: To, że za nim tęsknisz wcale nie jest głupie. Nawet jeżeli facet rzuca dziewczynę w nieprzyjemny sposób, a jej na nim zależało to mało która nie tęskni. Ja tęskniłam 1,5 roku po rzuceniu przez Skype :/
  • awatar AtomicKitten666: @jasmini: zerwał z tobą przez skypa??? faceci to są popierdoleni...:/
  • awatar jasmini: @AtomicKitten666: Był wtedy 2000km ode mnie, ale uważam że go to nie usprawiedliwia tym bardziej, że byliśmy ze sobą dłużej niż miesiąc i nasz związek miał pewien etap, a on i tak na dniach miał przyjechać do Polski. A co do popierdolenia, nie pozostaje mi nic innego jak się zgodzić :D Będzie dobrze, przecież wiesz :*
Pokaż wszystkie (7) ›
 

atomickitten666
 
Wczoraj z Michasiem (mike'a pieszczotliwe zdrobnienie) poszliśmy do knajpy. J też przyszedł i po kwadransie poszedł. Bo mecz, bo priorytety też wciąż nie te...

Heh.. Głupio było wszystkim, bo nawet się do mnie nie odezwał i unikał kontaktu wzrokowego jakbyśmy mieli po 12 lat.

Śmiać mi się chce, bo ściął włosy dokładnie tak, jak zawsze chciałam. Szkoda, kurwa, że dopiero jak się rozstaliśmy...:/

Ale nie ma tego złego.
Dieta wciąż jest. Drakońska, ale chyba jestem masochistką, bo lubię to. Uwielbiam mieć kontrolę nad własnym ciałem, kaloriami i głodem.

Potrzebowałam jedynie mocnego kopa w dupsko... :D

87.jpg
  • awatar Adilia: zaczęłaś dietę tylko przez to, że rozstałaś się z facetem? Czy to dla innego? :D
  • awatar Manufaktura Słodkości: manufakturaslodkosci.pinger.pl/
  • awatar Panna Nieidealna...: Głupie uczucie spotkać byłego.. A tak zachował bo nie ma odwagi choć dla mnei to chore udawać że nie zna się kogoś z kim cię wszystko łączyło. Ale cóż faceta nie zrozumiesz;) Za to mój były tak po naszym rozstaniiu ściął włosy że się wstydził przy mnie czapkę zdjąć jak spotkaliśmy:D
Pokaż wszystkie (23) ›
 

atomickitten666
 
Niestety, vw pasaat odpada, bo nie można go kupić na raty, a ja tyle gotówki nie mam.

Ale znalazłam jeszcze inne cacko:
*PEUGEOT 307 2.0 HDI 2002, ABS, el. szyby, el. lusterka, klimatyzacja, alufelgi, ASR, centralny zamek, autoalarm, poduszka powietrzna, radio / CD, wspomaganie kierownicy, immobiliser, komputer, welurowa tapicerka, czujnik deszczu, ESP, światła przeciwmgłowe, przyciemniane szyby, pierwszy właściciel, serwisowany w ASO, bezwypadkowy, zarejestrowany w polsce

Tylko kolor nie ten, ale trudno.
Co sądzicie? :D

307 1.jpg


307 2.jpg


307 3.jpg


307 4.jpg


307 5.jpg
  • awatar jasmini: Prędzej ten niż 206 :) Chyba lepsze wyposażenie, a i większy = bezpieczniejszy. A jaka cena?
  • awatar forget-me-not: 206 nie polecam psują się,a ten fajny:D
  • awatar forget-me-not: ty tam mialas jakiegos VW,bierz go:) nie peugota, tylko ten passat zre paliwo,a nie ma jakiegos polo? malo pali i jest super,ale passat tez git:)
Pokaż wszystkie (20) ›
 

atomickitten666
 
Co lepiej kupić:

-pegeota 206 (2004, diesel, 1 właściciel, sprowadzony, centralny zamek, poduszka powietrzna, radio / CD, wspomaganie kierownicy, immobiliser, światła przeciwmgłowe, ABS, hak, el. szyby) za 13000zl +rejestracja
p1.jpg


p2.jpg


p3.jpg


p4.jpg


p5.jpg


- volkswagen passat B5 1.9 TDI (2000, diesel, ABS, el. szyby, el. lusterka, klimatyzacja, alufelgi, centralny zamek, poduszka powietrzna, radio / CD, wspomaganie kierownicy, immobiliser, welurowa tapicerka) 16000zl + rejestracja

v1.jpg


v2.jpg


v3.jpg


v4.jpg


v5.jpg



Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie, to proszę o podpowiedź, bo ja jestem laikiem, a do jutra muszę podjąć decyzję...
  • awatar jasmini: Na tyle na ile się znam to chyba lepiej kupić VW. Trochę starszy i trochę droższy, ale bezpieczniejszy i bardziej niezawodny :) Gdybym ja miała kupować to wybrałabym na pewno VW.
  • awatar kamila21: volkswagen zdecydowanie:) najlepsze autka. ja mam teraz volkswagena i jestem zadowolona
  • awatar jasmini: @kamila21: Jednak nie ma to jak niemiecka technologia :)
Pokaż wszystkie (17) ›
 

atomickitten666
 
Samopoczucie wyjątkowo dobre. Sama nie wiem skąd mi się to wzięło. J traktuję jak znajomego z pracy. Rozmawiam jakbym nie mieszkała z nim przez 2 lata i jakby nie było całej tej szopki...

Miałam 2 opcje:
-załamać się kompletnie
-uwierzyć w siebie

Wybrałam tę drugą. Teraz wiem, że jestem psychicznie silna i dam sobie radę. Wcześniej taka nie byłam.

Lubię siebie taką: uśmiechniętą, zrelaksowaną i pewną siebie.

Oby tak dalej. :D

who are you.jpg


attitude1.gif
Pokaż wszystkie (3) ›
 

atomickitten666
 
Rozmawiałam z J.

Powiedziałam mu, że rzeczy będę zabierać stopniowo. Powiedziałam też, że nie chcę się z nim kłócić i że mam nadzieję, że nasze stosunki się poprawią, bo ostatnią rzeczą na jaką miałabym ochotę to kłótnia z nim.

Powiedział że też ma nadzieję, że będziemy normalnie ze sobą rozmawiać.

Wiem, że to będzie cholernie trudne.
Ciekawe czy jemu też jest tak cholernie ciężko..

Zaraz idę do pracy. Heh...:<

break-up-quotes-7.jpg
 

atomickitten666
 
I've been thinking about the whole "break-up thing" and came to conclusion that sometimes u have to take a step back to be able to go forward.

I so desperately tried to stick to something important in my life, that I stopped noticing he wasn't happy. I was self-centred. But so was he.

I shaped everything around it and that is why it's so painful now to finally open my eyes.

I unnecessarily assumed that he was at the same place in life. And I shouldn't have. I know that now.

It's extremely difficult and painful at the same time to start everything once again, but I guess it's something i just should be used to doing, because it's not the first time.

I'm just tired of trying because every time i care, it all turns out to be one big misunderstanding.

I think i'm not supposed to be happy.

And it's not based only on this relationship. It's based on all my life. It's just something i never had and never will have. And I'm fine with that. I just don't need any sneaky ways or people showing me that they want to give it to me.
Because in the end, they all fail.
It's called life.

My life.

p.s. That's my new ring tone. It's also our song. Sorry, it WAS our song.



b221777764.jpg
  • awatar secret life of Liver: Przykre..
  • awatar AtomicKitten666: @secret life of Liver: owszem, ale niestety, prawdziwe.. :(
  • awatar Pandorcia: Moze teraz ci sie tak wydaje z nie bedziesz nigdy szczesliwa, ale to przejdzie. Potrzebujesz czasu i kiedy znowu poznasz kogos, bedziesz szczesliwa.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

atomickitten666
 
J właśnie mi napisał, że winda jest zepsuta i żebyśmy to przesunęli.

Zadzwoniłam do niego i powiedziałam, że zostaje mi weekend następny, bo w tygodniu czasowo nie dam rady i że zgadamy się na tygodniu.

Od momentu jak stwierdziłam że odpuszczam sobie tę idiotyczną wojnę, poczułam jak całe negatywne nastawienie i nagromadzone emocje schodzą ze mnie jak powietrze i od razu poczułam się lepiej.

Nadal za nim tęsknię, ale wiem, że do tanga trzeba dwojga, a J zgubił rytm dawno temu.
Szkoda.
what-is-love.jpg
  • awatar (un)usual: Najważniejsze jest zdrowe podejście do tego, a i tęsknota kiedyś minie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

atomickitten666
 
Rozmawiałam wczoraj z sis. Doradziła mi żebym odpuściła sobie te pseudo-wojnę z J, bo to i tak niczego nie zmieni, a po co mam sobie nerwy psuć. Tak zamierzam zrobić.

Jutro jadę po resztę rzeczy i wtedy z nim pogadam.
Powiem mu, że ja odpuszczam. Możemy być "przyjaciółmi" skoro mu na tym zależy. Nie będę w sobie hodować gniewu, bo to do niczego mnie nie prowadzi, a jedynie utrudnia wszystko.

Mike właśnie wysłał mi smsa czy przyjadę do Łodzi dzisiaj. Hmm... :D

conflict just let it go.jpg


sylvia-plath.jpg
  • awatar aniaphoto: siostra ma racje. Tearaz emocje sa podgrzane, nie daj sie poniesc, podziekujesz sobie w przyszlosci.
Pokaż wszystkie (1) ›